30 kwietnia 2013

Chimera


Wpadł mi w ręce czwarty numer nowego miesięcznika literacko-kulturalnego "Chimera". Sięgnęłam po niego z sentymentu do młodopolskich klimatów, ale oczywiście wiedziałam, że w środku sama współczesność. Na razie przejrzałam pobieżnie, zapowiada się jednak ciekawie. Rafał Bryndal reaktywuje kolejne pismo kulturalne, szukając inspiracji na przełomie XIX i XX wieku. "Bluszcz" trochę przetrwał, może "Chimerze" też się uda, zwłaszcza, że dla mnie jest sensowniejsza i sama nazwa lepsza:)

Przy okazji, wszyscy piszący, a jeszcze nie publikowani, mogą wziąć udział w konkursie na opowiadanie. Regulamin w numerze i na stronie otwartymtekstem.pl/

Jacek Malczewski: Artysta i chimera

29 kwietnia 2013

Biblioteka w obrazkach


Dla wszystkich, którzy lubią biblioteki, książki, obrazki i filmy. Niektóre zabawne, inne inspirujące. Ładnie umieszczone na tablicy, ożywiają myślenie o bibliotece jako trochę bardziej nowoczesnym miejscu:), ale z tradycjami.
http://pinterest.com/frsi/frsi-biblioteki/

25 kwietnia 2013

Inteligentne siedzisko


Jeśli nie wiesz jak rozwiązać problem nadmiaru książek i czasopism, a nie chcesz się ich pozbywać, zrób sobie meble. Koniecznie muszę zrobić sobie takie siedzisko. Tylko że miejsce na stołki i stoliki też się kiedyś kończy:(
njustudio

23 kwietnia 2013

Warszawa czyta

 


Ciekawa inicjatywa czytelnicza w maju w Warszawie:  http://warszawaczyta.org/program/
Mam nadzieję, że wyjdzie tak dobrze jak się zapowiada i będzie to impreza cykliczna. Niestety akurat wybrane książki do mnie nie przemawiają, ale imprezy związane może mnie zwabią, innych pewnie też.

Światowy Dzień Książki


Ja zupełnie zapomniałam o tym dniu i zapominam co roku, a przecież uważam, że to fajny pomysł. Może być okazją do różnych działań, ale w Polsce maj jest jakoś bardziej związany z książkami, a kwiecień to jeszcze taki niezakorzeniony termin:)
Na pewno nie pomaga strona PIK (swiatowydzienksiazki.pl), jakaś chaotyczna, wymieszane stare i nowe informacje, niektóre linki prowadzą w pustkę.


Za to pulowerek.pl staje na wysokości zadania
 i prezentuje pomysły do wykorzystania na różne święta z książką: jak zapakować książkę

A jeśli ktoś nigdy nie słyszał?


Kiedyś zastanawiałam się dlaczego nie widuję w bibliotekach publicznych osób niesłyszących. Ważną barierą na pewno jest nieznajomość języka migowego przez bibliotekarzy. Ale jest też inny powód.


Oferta bibliotek nie jest przystosowana dla niesłyszących. Często brakuje świadomości, że dla osób, które nigdy nie słyszały lub wcześnie straciły słuch czytanie jest trudne. Litery to znaki graficzne wyrażające dźwięki mowy. Dla kogoś kto nie słyszał to zupełna abstrakcja. Trudno sobie wyobrazić jakie musi pokonać bariery w czasie nauki czytania, a przyjemność z lektury jest pewnie mniejsza niż dla słyszących. Może dla tych czytelników lepszym wyborem są powieści graficzne? A z pewnością powinny powstać tłumaczenia literatury na język migowy.
Polski Język Migowy to zupełnie inny język i nie funkcjonuje właściwie w przestrzeni publicznej.

o Polskim Języku Migowym http://www.plm.uw.edu.pl/pl/node/237

21 kwietnia 2013

Komiks poszerza horyzonty


Komiks z pewnym trudem toruje sobie drogę do bibliotek. Często jest traktowany jak trochę podejrzany twór. Nie wiadomo czy zasługuje na postawienie na półce wśród książek.

Mam wrażenie, że nieufność wobec tej formy wynika z problemów z jej zrozumieniem i ocenieniem wartości poszczególnych tytułów. Wcześniej była to tylko moja intuicja, ale potem trafiłam na tekst mówiący o „analfabetyzmie” komiksowym. Czytania komiksów trzeba się po prostu nauczyć, nie jest to zdolność wrodzona. Im później człowiek styka się z tą formą wyrazu tym trudniej i dłużej przyswaja zdolność poruszania się w konwencji. Nie chodzi tylko o lubienie lub nie.

Spotykając osoby, które swoją przygodę z książką zaczynały w latach 40., 50., często widzę trudności w odczytaniu komiksu. Zamiast przyjemności pojawia się frustracja. Ale już od lat prawie każde dziecko (wiele z nich już dorosło:)) miało styczność z komiksem i nie ma powodu zamykać bibliotek przed tą formą wyrazu. Warto przyjrzeć się różnym rodzajom, zrozumieć co jest sztuką, dobrym scenariuszem i obrazem, a co słabą rozrywką. Z drugiej strony, jeżeli na życzenie czytelników kupujemy kiepskie romansidła i sensacje, to dlaczego cenzurować komiks. Po prostu niech bibliotekarz będzie dobrym przewodnikiem i doradcą. A ponieważ większość komiksów powstaje z myślą o dorosłych, niektóre zupełnie nie nadają się dla dzieci.

Żeby więcej dowiedzieć się o komiksach, warto wybrać się na targi: w maju http://www.komiksowawarszawa.pl/
a w październiku najstarszy i największy http://komiksfestiwal.com/

19 kwietnia 2013

Cyfrowa Biblioteka Publiczna Ameryki


Wczoraj uruchomiono Cyfrową Bibliotekę Publiczną Ameryki (DPLA).
Zawiera ponad dwa miliony obiektów z amerykańskich bibliotek, archiwów i muzeów.
Można także równocześnie przeszukiwać zasoby Europeany i DPLA
przez stronę http://www.digibis.com/dpla-europeana/




Dokonując odkryć możemy przechodzić bezpośrednio do cyfrowych wersji obiektów.
Co ciekawego w Ameryce?  http://dp.la/

18 kwietnia 2013

Nagroda im. Ryszarda Kapuścińskiego za Reportaż Literacki




Od 2010 r. Rada Miasta Stołecznego Warszawy przyznaje Nagrodę im. Ryszarda Kapuścińskiego za Reportaż Literacki.



 
Do drugiego etapu Nagrody za 2012 r. zakwalifikowano pięć reportaży:

1. William Dalrymple, Dziewięć żywotów. Na tropie świętości we współczesnych Indiach (Nine lives: in search of the sacred in modern India), z angielskiego przełożyła Saba Litwińska, wyd. Czarne;

2. Wojciech Jagielski, Wypalanie traw, wyd. Znak;

3. Lidia Ostałowska, Bolało jeszcze bardziej, wyd. Czarne;

4. Ed Vulliamy, Ameksyka. Wojna wzdłuż granicy (Amexica: war along the borderline), z angielskiego przełożył Janusz Ochab, wyd. Czarne;

5. Mariusz Zawadzki, Nowy wspaniały Irak, wyd. W.A.B.

                          Laureata Nagrody poznamy 17 maja 2013 r.

A wg regulaminu „Kandydata do Nagrody może zgłosić każda osoba fizyczna lub prawna (w tym także autorzy, wydawcy, krytycy literaccy, członkowie jury Konkursu, czytelnicy), a także wszelkie instytucje i inne jednostki organizacyjne – w szczególności te, których celem jest promocja kultury.”

Król czytał


Plakat zbliżającej się wystawy w Wilanowie przypomina, że król Jan III czytał. Nawet o tym napisał. A skoro tak dużo pisał i zrozumiale, to na pewno czytał.

Czy ktoś pamięta portret władcy z książką? Nie tylko Sobieski zwykle był przedstawiany jako wódz, czasem dostojny ojciec rodziny. Ludzie jednak rozwijają się powoli. Dzisiejsi politycy kontynuują wizje przywódców sprzed wieków i boją się fotografować 
z książką. Chociaż postęp jest, czasem w tle stoi regał z książkami (tomy zwykle wyglądają na bardziej ozdobne niż używane, ale od czegoś trzeba zacząć).

A jeżeli kogoś interesują czasy i życie Sobieskiego, tutaj informacje o wystawie http://wilanow-palac.pl/primus/o_wystawie.html

16 kwietnia 2013

Pieśń Lodu i Ognia


Miłośnicy cyklu R. R. Martina naprawdę potrafią zanurzyć się w świecie wyobraźni.
Nie chcą się rozstać ze swoim światem jeszcze długo po zamknięciu książki. Oczywiście pewnie mnóstwo osób ogląda tylko serial, ale ci, którzy tworzą internetowe encyklopedie, opisy i mapy powieściowej rzeczywistości na pewno przeczytali książki i to bardzo dokładnie.

http://www.sermountaingoat.co.uk/map/
     Takie rozszerzanie literackiej fikcji na realną aktywność jest  charakterystyczne dla czytelników fantastyki. Jeżeli ktoś ma dość wyobraźni, żeby podążyć za fantazjami innego człowieka, to pewnie ma potencjał do generowania dalszych przygód i aktywnego tworzenia obrazów. Fantastyka jest jednak fascynująca, musze kiedyś o tym pomyśleć.
   Ja wprawdzie tylko przejrzałam pierwszy tom i obejrzałam ledwie 2 odcinki serialu, ale potrafię docenić zaangażowanie w opowieść. Dla fanów cyklu podaję link do interaktywnej mapy fikcyjnego świata, a przez nią traficie dalej i głębiej w sieciowe niespodzianki.

15 kwietnia 2013

Słowa

Zagorzali czytelnicy kochają słowa. Język to podstawa komunikacji, relacji, cywilizacji.

Dlatego spodobał mi się "Czaropis" Blake'a Charltona (trylogia).

Słowa tworzą rzeczywistość. Nieznajomość gramatyki, ortografii i brak eleganckiej prozy może spowodować rozpad świata. Każda kultura ma własny język i każdy może znaleźć formę wyrazu zgodną z jego osobowością. To sugestywna fantastyka, ciekawa wizja. Oczywiście znalezienie właściwych środków wyrazu i odkrycie tego co łączy może pomóc uratować życie i przezwyciężyć uprzedzenia (bo jak to zwykle w fantastyce chodzi o ocalenie wszechświata).

Po prostu bez humanistów nie będzie cywilizacji (nawet sztuczna inteligencja potrzebuje języka):)

10 kwietnia 2013

Biblioteka miejscem spotkań

Dobre hasło, zaproszenie. Coraz więcej się dzieje: spotkania, kursy, warsztaty. Nie wszystkie oczywiste i tradycyjne. To dobrze. Przychodzą nowi ludzie, integrują się, rozwijają - taka idea. Ale niestety biblioteki jakoś nie rosną, w małych wnętrzach coraz więcej zdarzeń. Coraz więcej kreatywnych bibliotekarzy w coraz mniej licznych bibliotekach. Obawiam się, że może zmienią się w sale widowiskowe i konferencyjne z małym regałem książek w tle, żeby nie zabierał za dużo przestrzeni kultury.
 
Richter, Willibald (fl. 1817-1862)
Dawna Sala Uczt Jana III - biblioteka w pałacu w Wilanowie

 A przecież do biblioteki przychodzą ludzie głównie po książki, informacje, tę szczególną atmosferę. Gdzie się podzieją, kiedy książki staną się zbędne w bibliotece?
Kulturalna kafejka internetowa nie zastąpi bibliotek.

 



9 kwietnia 2013

Początek (strona pierwsza)

Blog powstaje w ramach kursu Login: biblioteka.
Na szczęście to nie musi być pamiętnik. Ale właściwie co?
Luźne zapiski, szczątki refleksji, ślady emocji.
Nie będę pisać o swoim życiu, a ponieważ pół dnia spędzam w bibliotece, będę się trzymać tego co ukazuje się drukiem (także cyfrowym).
Moim punktem wyjścia będą słowa innych. Podzielę się tym co mnie zdziwiło, zainspirowało albo zirytowało. Ale proszę nie liczyć na recenzje. To będą krótkie wzmianki, pytania. Podzielę się, ale nie będę narzucać. Może poznam czyjeś zdanie.
Wszystko będzie krążyć wokół czytania, bibliotek (szeroko rozumianych), opowieści o świecie.
Zapraszam i proszę o komentarze, zapewne uratują ten debiut.